Dzisiaj parę słów o
akcesoriach do stóp. Mam na myśli pumeks i tarkę do stóp. Często przypominamy
sobie o zadbaniu stóp dopiero w sezonie letnim, kiedy należy włożyć
sandały. Wtedy poszukujemy odpowiednich
metod, które mają nam pomóc odpowiednio zadbać o stopy.
Kłopoty w związku z
pielęgnacją stóp wynikają nie tylko z powodu braku dyscypliny czy czasu, ale
również dlatego, że ciągle je nadwyrężamy i nie umiemy ich oszczędzać. Ciągle
mamy problem ze zorganizowaniem naszym piętom (stopom) czasu na wypoczynek. Każdego dnia prawie od
samego rana do wieczora, jesteśmy dosłownie „na nogach”. Ogrom obowiązków w
domu, w pracy nie pozwala nam na dłuższe chwile odpoczynku w ciągu dnia. W
wyniku czego o piętach zaczynamy myśleć
przy okazji zbliżania się cieplejszej pory roku.
Wówczas zaczynamy stosować różnego rodzaje kremów,
peelingów, maseczek do stóp, czyli wszystkiego co mogłoby sprawić, że nasze
stopy staną się gładkie i elastyczne. Również popularnymi akcesoriami stosowanymi
w pielęgnacji stóp są pumeksy i tarki.
Coś o pumeksie
Pumeks
to wulkaniczna skała magmowa zbudowana z porowatego (ponad 50%
porów) szkliwa wulkanicznego powstałego z silnie
gazującej, pienistej lawy.
Ma szklistą, drobnoziarnistą strukturę. Jest stosowany w budownictwie jako
materiał izolacyjny oraz jako środek filtracyjny.
Pumeks jest
stosowany do usuwania zrogowaciałego naskórka i odcisków, umożliwia usuwanie
trudnych do usunięcia zabrudzeń. Systematyczne stosowanie pozwala na utrzymanie
higieny kończyn. Należy jednak pamiętać, aby często zmieniać pumeks z tego
względu, iż ulega on zabrudzeniu, co powoduje szybki rozwój bakterii.
Pumeksy w bardzo szybki sposób usuwają wszelkiego
rodzaju zgrubienia znajdujące się na
stopach (pietach)bez ryzyka skaleczenia stóp. Po kąpieli stóp należy osuszyć
stopy dokładnie i trzeć pumeksem
wszelkie nierówności i zgrubienia zlokalizowane na ich powierzchni.
Coś o tarce do stóp
Tarka to narzędzie wybierane głównie przez kobiety.
Stosowanie tarki jest bardziej wygodne
niż stosowanie
pumeksu, gdyż tarka posiada specjalną, wygodną rączkę do
trzymania.
Zazwyczaj tarki do stóp mają
dwie powierzchnie ścierające. Jedna z nich jest ostrzejsza, posiada grube ziarna ścierające. Natomist druga
jest delikatniejsza, gdyż są one drobniejsze. Pierwsza część pomaga dokładne
usuniąć zgrubinia naskórka na stopie. Druga to tzw. polerka, która wygładza
piętę i zapobiega efektowi „poszarpania skóry pięt”.
Na zdjęciach znajdują się przybory, które ja stosuję w
pelęgnacji stóp.
- Pumeks (Avon ok 5.99)
- Tarka do stóp ( firmy BALEA, dwustronna, kupiona w Niemczech, nie pamiętam ile kosztowała)
- Mydło peeling-ujące do stóp (Avon ok 5,99zł).

Należy pamiętać o tym, że po wygładzeniu stóp (pięt) powinno
się stosować na ich powierzchnię specjalne kremy nawilżające. Taki zabieg
pomaga zmiękczać i wygładzać skórę. A o moim kremie, który stosuję do stóp,
opowiem czy następnym wpisie.
A Wy wolicie pumeks czy tarkę do stóp?
Nigdy nie próbowałam mydła peelingującego. Wiesz może, czy spełnia swoje zadania?
OdpowiedzUsuńKiedyś używałam tylko pumeksu, teraz częściej sięgam po tarkę do stóp:)
OdpowiedzUsuńTo mydło peelingujące wygląda bardzo ciekawie :) Ja używam pumeksu ;)
OdpowiedzUsuńWolę jednak pumeks. Przy tarce boję się, że krzywdę sobie zrobię :D
OdpowiedzUsuńA ja nie uzywałam jeszcze nigdy tarki, muszę spróbować bo narazie korzystam tylko z pumeksu :)
OdpowiedzUsuńJa także wybieram z powyższych opcji pumeks, stary najskuteczniejszy sposób:) tarka jest zbyt delikatna i słabo usuwa martwy naskórek. a mydło peelingujące, muszę przyznać, że nie próbowałam:)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie wolę pumeks, na samą myśl o tarce przechodzą mnie ciarki po plecach :)
OdpowiedzUsuńMydła pilingujacego nie stosowałam nigdy, ale tarkę oczywiście, pumeks również, jednak wolę tarkę, gdyż pumeks szarpie pięty i do tego krem oczywiście.
OdpowiedzUsuńRaz kupiłam tarkę z Avonu- świąteczna, jednostronna wersja i to była porażka, dlatego wolę pumeks.
OdpowiedzUsuńbaaardzo przydatny post!
OdpowiedzUsuńja już obserwuje, zapraszam do siebie :D http://hipertrofiaaa.blogspot.com
ja stosuję tradycyjny pumeks :)
OdpowiedzUsuńja stosuje tarkę ale teraz planuje kupić pumeks :)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie tarka! nauczona jeszcze z pracy w salonie, gdzie Pani Podolog zdecydowanie negowała pumeks :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie tarka i potem krem z mocznikiem :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajny post gratuluje chętnie wypróbuje produkt :* http://ladyblack20.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńa może elektroniczny pilnik? tarka to trochę zbyt agresywne :) a pumeks to świetna pożywka dla bakterii i grzybków :)
OdpowiedzUsuńJa się muszę przerzucić z tarki na pumeks, wiele osób narzeka, że po tarce naskórek bardziej narasta...
OdpowiedzUsuńJa używam pumeksu, alw chyba spróbuję teraz z tarką ;)
OdpowiedzUsuńMam właśnie w planach wizytę u jakiegoś dobrego podologa, ponieważ moje stopy naprawdę nie są w dobrym stanie, a problem głównie jest z pękającymi piętami, które nie tylko wyglądają mało estetycznie, ale również bolą mnie stopy podczas codziennych obowiązków i podczas chodzenia.
OdpowiedzUsuń